www.bisset.dotre.pl


Polpharma Starogard Gdański - Energa Czarni Słupsk 95:82


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Sześć trójek w drugiej kwarcie spowodowało, że Polpharma Starogard Gd. odskoczyła Enerdze Czarnym Słupsk na kilkanaście punktów. Ta strata okazała się nie do odrobienia dla zespołu Igora Griszczuka i starogardzianie odnieśli zwycięstwo 95:82 zapewniające im praktycznie grę w play off.
Początek spotkania należał do Czarnych, którzy po rzutach Omara Barletta i Alexa Dunna prowadzili 5:0. Starogardzianie próbowali rzutów za trzy punkty, jednak zupełnie im to nie wychodziło. Później miało się okazać dla gości, że miłe złego początki. Pierwsze dwa punkty dla gospodarzy zdobył Damien Kinloch, a stało się to w 3,5 min meczu. Gospodarze mozolnie odrabiali straty i dzięki trójce Jerry?ego Johnsona równo z syreną kończącą pierwszą kwartę, doprowadzili do remisu 22:22.
Prawdziwe emocje rozpoczęły się w drugiej kwarcie. Po rzucie Aleksandra Kudriawcewa, Czarni prowadzili 27:24, jednak wtedy Polpharma pokazała, że jej siła tkwi w grze na obwodzie. Dzięki rzutowi za trzy punkty Johnsona oraz trzem trójkom z rzędu Dennisa Stantona Polpharma prowadziła 37:29. Goście zupełnie nie mogli się pozbierać. Trener Griszczuk ostro wyrażał dezaprobatę dla poczynań sędziów, więc jego drużyna otrzymała przewinienie techniczne. Zresztą do dyspozycji sędziów w tym meczu mieli pretensje zarówno trenerzy i kibice obu drużyn, co chwilę wyrażając dezaprobatę dla ich decyzji. A podopieczni Dariusza Szczubiała nadal dziurawili kosz rywali. Na przerwę schodzili, prowadząc już 14 punktami. W trzeciej kwarcie, starogardzianie nie grali już tak skutecznie, ponieważ jednak rywale również pudłowali, przewaga Polpharmy się utrzymywała. W końcówce goście jeszcze raz spróbowali odrobić straty. Rzutem za trzy popisał się Tarmo Kikerpill, akcję 2 plus 1 przeprowadził Alex Dunn. Udało się im doprowadzić do wyniku 73:84. W ostatniej minucie pozostało im jedynie faulowanie rywali i liczenie, że będą oni mylić się przy wykonywaniu rzutów osobistych. Nadzieje okazały się płonne, zarówno Dennis Stanton jak i Jerry Johnson nie pomylili się ani razu. Mecz zakończył trzypunktowym nrzutem lider gospodarzy Johnson i Polpharma odniosła zasłużone zwycięstwo.



568 |14163 |19935 |11592 |10918 |14998 |20280 |4781 |17247 |1151 |