Beskidy pękają w szwach
We wszystkich beskidzkich wioskach tłok. W większości pensjonatów, ośrodków i gospodarstw agroturystycznych, wszystkie miejsca zarezerwowane były już kilka tygodni temu. - Taki komplet mamy po raz pierwszy od dłuższego czasu - zapewnia Małgorzata Drożdż, recepcjonistka z ośrodka Czahówka w Pewli Małej na Żywiecczyźnie. - Gości mamy ze Śląska, Warszawy, Częstochowy i z innych regionów Polski. Na pewno nie bez znaczenia była nasza świąteczna obniżka ceny o blisko 20 procent i bogaty program specjalny, w którym są malowanie pisanek, szukanie jajek w trawie, jazda przystrojonymi wozami konnymi, śmigusowe polewanie i wiele innych.