Cztery skocznie, jeden bohater
SKOKI NARCIARSKIE - Jeśli w Bischofshofen Ahonen wyjdzie z progu i od razu przywali w bulę, to jest szansa go wyprzedzić. Tylko, że to nie jest realne - obrazowo ocenił sytuację Adam Małysz po tym, jak zajął w Innsbrucku drugie miejsce. Fin odniósł dziesiąte zwycięstwo w sezonie