Z Amiką Wronki przy światłach
Dwóch byłych widzewiaków Jacek Dembiński i Grzegorz Mielcarski oraz reprezentanci Polski Tomasz Dawidowski i Paweł Kryszałowicz mogą jutro zaatakować bramkę Widzewa. Trener zespołu z Wronek - Stefan Majewski nie wyklucza takiego rozwiązania. - Cały czas słyszę, że się bronimy. Może nastał najwyższy czas, aby ruszyć do ataku. Czterech napastników w podstawowym składzie, to ciekawa alternatywa.