Rowerem do Ojca Świętego
Ktoś powiedział franciszkaninowi ojcu Bogusławowi Dąbrowskiemu, że taki ksiądz, co to się ugania z młodzieżą po górach i jeziorach, to jest zwykły kombinator, bo mu się w kruchcie nie chce siedzieć. - Coś w tym może i jestÉ - uśmiecha się ojciec Bogusław i opowiada o swojej kolejnej wyprawie. Tym razem będzie to rowerowa pielgrzymka do Rzymu i Asyżu.