Posądzony o molestowanie pacjentki, popełnił samobójstwo
Na drzwiach gabinetu wywieszono białą kartkę: „Dr B. nie przyjmuje”. W rejestracji podenerwowana pielęgniarka nieufnie przygląda się wchodzącym pacjentkom. – Jeśli pani do doktora B., to go już nie będzie – mówi w końcu tajemniczo. – I radzę sobie wybrać innego lekarza.