Gryzł jak wściekły...
Spytałam lekarza, ile moja córka ma szwów. Nie potrafił odpowiedzieć — szlocha Sylwia z Ligoty, matka 3,5-letniej Zuzi pogryzionej dotkliwie przez psa w Mazańcowicach koło Bielska-Białej. Wczoraj, dwa dni po pogryzieniu, stan dziewczynki był stabilny, ale blizny prawdopodobnie pozostaną.