www.bisset.dotre.pl


Szewc to ma ciężkie życie


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Głowno250 par butów musi naprawić głowieński szewc, żeby sam miał w czym chodzić.
- Cennik usług jest umowny, bo ludzie u nas nie mają pieniędzy. Zdarza się, że drobne naprawy robię za darmo, bo inaczej ludzie nie mieliby w czym chodzić - twierdzi Grzegorz Polak, szewc w drugim pokoleniu. Jest w Głownie szewcem od 10 lat. Wcze?niej pracował z ojcem, który go wyuczył fachu i przekazał warsztat.
- Cennik zależy od klienta i butów, jakie przynosi. Jak widzę, że but stary i nie z tych drogich, to wyceniam minimalnie, np. za flek 5 złotych. Jak porządny i widzę, że klienta stać na większy rachunek, wyceniam naprawę trochę drożej, ale zawsze i tak taniej niż w innych miastach - mówi.My?lał, że z szewstwa spokojnie wyżyje. Teraz wpada w szewską pasję, jak mówi o swoim zawodzie.
- Ceny głowieńskie - podatki krajowe, więc choć mam co robić, żyję z miesiąca na miesiąc, nigdy nie wiedząc, czy będzie mnie stać na opłaty - twierdzi pan Grzegorz.Ilo?ć przyjętych do naprawy butów przelicza na pieniądze. 100 par to zaledwie zapłacony podatek. Kolejne 150, to opłaty i trochę grosza na życie.W lipcu zacznie się wakacyjny zastój. Dopiero jesienią interes znowu ruszy, jak z szaf ludzie zaczną wyjmować stare kozaki i półbuty. Naprawa jest tańsza od nowych butów, więc i robota dla szewca będzie. Tak jak i wiosną, ale z majowych napraw trzeba wyżyć w czasie wakacji, a od trzech lat już nie bardzo się da.



14082 |19533 |15836 |4327 |11361 |8117 |1908 |14592 |13287 |7371 |