Pomóż policji
Przypomnijmy. Henryk Ś., znany wałbrzyski antykwariusz zginął od kul w czwartek, 16 marca, kilka minut po godz. 15.00. Martwego znaleziono go w jego sklepie przy ul. Garbarskiej w centrum miasta.
- Cały czas prowadzimy tę sprawę - zapewnia nadkomisarz Ryszard Błażnik, szef wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. - Możemy już ujawnić, z jakiej broni zabity został antykwariusz.
- To nietypowa broń - mówi komisarz Szczepan Malewicz, oficer prasowy wałbrzyskiej KMP. - Najprawdopodobniej przypominał on wstrzeliwarkę do gwoĽdzi. Nie wykluczamy jednak, że mógł to również być np. tzw. obrzyn.
- Ciekawe i niespotykane dotąd w Polsce są pociski - mówi Ryszard Błażnik. - Są to przypominające gwoĽdzie metalowe szpikulce, na końcu uszczelnione za pomocą gąbki w kształcie pierścienia z umieszczoną w środku metalową tulejką.
- Nie ukrywamy, że bardzo liczymy na informację, gdzie może być wykorzystywana użyta do uszczelnienia gąbka - twierdzi Szczepan Malewicz. Na pewno nie została ona wykonana domowym sposobem.
Policja sporządziła również portret pamięciowy mężczyzny, który był widziany 16 marca w pobliżu antykwariatu (publikujemy go poniżej). Każdy, kto go rozpoznał, proszony jest o kontakt z policją, tel. (074) 842-02-34, 842-02-13 lub 997.